Od kilku dni siedzę i przeglądam... Wyłoniłam kilku faworytów, wśród tych najczęściej polecanych przez znajomych. Przyznam, że trochę żal wydawać mi ciężkie pieniądze na bujaczek, który posłuży dziecku raptem pół roku (większość wagowo ograniczona jest do 9 kilogramów). Postanowiłam więc, że jeżeli zdecyduję się na któryś z wyższej półki, poszukam go po prostu na tablicy bądź allegro...
![]() |
| Źródło |
![]() |
| Źródło |
Chyba najczęściej polecane mi na instagramie i przez znajomych są bujaki Fischer Price. I być może bym się zdecydowała, gdyby nie moja wielka niechęć do zielonego koloru, której nijak nie potrafię przełamać :) Być może głupi argument, zwłaszcza że bujaczki mają naprawdę dobrą opinię, ale chciałabym, jeżeli już mam wydać trochę pieniędzy, żeby wizualnie mi odpowiadały.
![]() |
| źródło |
Tę huśtawkę niemal już kupiłam na tablicy. Zbiera dobre opinie, wizualnie mi odpowiada. Waga dziecka to niestety tylko do 9 kg, cena ok 300 zł. Używka w bardzo dobrym stanie to wydatek rzędu 150 zł. Dlaczego nie kupiłam? Bo do walki wkroczyła w ostatniej chwili huśtawka nr 3!
![]() |
| Źródło |
Podejrzałam ją u pewnej dziewczyny na Instagramie... Wypytałam czy poleca, czy dziecku się podoba i okazuje się, że za cenę 150 zł można nabyć dobrą huśtawkę, wizualnie jak najbardziej na plus, z opcjami podobnymi jak te w droższych wariantach. I chyba właśnie na tę się zdecydujemy.
Kolejny niby prosty zakup, nad którym zastanawiam się już któryś dzień z rzędu, zmieniając co chwilę zdanie...
A może polecacie coś jeszcze? :)



