Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1 trymestr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1 trymestr. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 października 2014

Ciąża w fotografiach... ;)

Miałam sobie na bieżąco fotografować brzuch i robić kronikę ciąży... Niestety zabrakło mi chęci i zapału i w końcu zdjęcia robiłam sporadycznie. Mam więc teraz postanowienie, że przynajmniej ostatni trymestr raz na tydzień obfotografuję, żeby była pamiątka. A póki co dotychczasowe "postępy"...

18 tydzień

21 tydzień

23 tydzień

25 tydzień

28 tydzień

30 tydzień

środa, 3 września 2014

Pierwszy trymest ciąży


Nie będę tu wyciągać przepisywać tego, co można znaleźć w książkach, bo to mija się z celem. Napiszę jedynie o własnych "doświadczeniach"

To nie jest moja pierwsza ciąża... Na początku tego roku poroniłam w 9 tyg. Straszne doświadczenie, o którym prawdopodobnie nigdy nie zapomnę... Tym wielkie było więc moje zaskoczenie, kiedy zaledwie po niecałych dwóch miesiącach okazało się, że jestem w kolejnej ciąży (lekarze kategorycznie zabraniali mi zachodzić w ciążę przez minimum 3 miesiące). Pierwsze uczucie to obezwładniający strach. Strach przed tym, że historia się powtórzy. Ten strach towarzyszył mi do 12 tygodnia i dopiero kiedy przekroczyłam tę "krytyczną barierę" odrobinę się uspokoiłam. Niemniej, przed każdą wizytą u lekarza jest mi niedobrze, serce mocniej bije i nie czuję się najlepiej... Dopiero pierwsze badanie prenatalne i świetne na nim wyniki jakoś pozwoliły mi zacząć się ciążą cieszyć (chociaż wszelkie jej objawy skutecznie tę radość obrzydzają)

Ciąża to podobno, jak niektórzy mówią, stan błogosławiony... Taa... Ja podziękuję za takie błogosławieństwo! :) Zazdroszczę bardzo kobietom, które prawie nie czują, że są w ciąży, pracują normalnie, nie są zmęczone i po prostu im się chce!
Mój pierwszy trymestr był bardzo monotonny. Spałam mniej więcej 16 h na dobę  (Na szczęście przebywam na L4 od 7 tygodnia). Nie było siły, która by mnie wyciągnęła z łóżka (tutaj wielki pokłon dla tych kobiet, które ze względu na posiadane już dzieci czy pracę nie mogą sobie na takie coś pozwolić... Jak wy to u licha robicie?!).
Według wieczornych mdłości można było sobie u mnie nastawiać zegarek. Od 18 ubikacja musiała znajdować się w bliskiej odległości i być w każdym momencie dostępna... i tak do 14-15 tygodnia :) Mój stan można było określić jako totalne zniechęcenie i niechęć do wszystkiego. Nie będę się oczywiście rozwodzić nad innymi nieprzyjemnościami, typu zaparcia, albo dla odmiany biegunka... Bo niestety i to mnie na zmianę dopadało. Ot i takie życie...

Jeśli ciąża nie jest chorobą, to czym ja pytam? Objawy świadczą zdecydowanie, że coś jest nie tak :)

Cieszę się bardzo, że jestem w ciąży i rośnie we mnie Róża, ale nigdy nie określę tego stanu mianem  najlepszego okresu w moim życiu. Bo zdecydowanie nim nie jest! :) A najgorsze tak naprawdę przede mną,...
A już niebawem kończę drugi trymestr i nie omieszkam podzielić się doświadczeniami z tego okresu. I bynajmniej nic jakoś specjalnie się nie poprawiło!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...